EuroJam 2005

Największym wydarzeniem skautowym ostatnich lat w Europie było Europejskie Jamboree Skautowe EuroJam, które odbyło się w dn. 29 lipca-10 sierpnia 2005r. w Chelmsford w Wielkiej Brytanii.

 

Ponad 10 000 skautów z całego świata, 12 dni ekscytujących zajęć, międzynarodowe przyjaźnie i skautowa atmosfera – oto obraz EuroJamu.

Nie zabrakło na nim reprezentantów naszej Chorągwi. Była ich czwórka – wszyscy z 93 Białostockiej Drużyny Harcerskiej – Ania Mogiłło, Karol Cichocki, Michał Piktel oraz Arek Gasperczyk, który był jednocześnie liderem łączonej 12-osobowej bydgosko-białostockiej drużyny zlotowej Salix (z łac. wierzba). Polska reprezentacja liczyła w sumie 161 osób. Na jamboree znalazły się reprezentacje niemal 70 krajów, w tym m.in. Ugandy, Meksyku, USA, Hong-Kongu, Japonii, Indonezji oraz oczywiście wszystkich krajów Europy.

A oto i EuroJam:

EuroVilles (EuroWioski)
Pięć obszarów, w których zajęcia przygotowane były przez poszczególne kraje biorące udział w EuroJamie. Można było nauczyć się gry pic-i-pallo (portugalska gra podobna do palanta) czy gaelic football (ulubiona gra Irlandczyków), ugotować słowackie haluszki, zrobić gipsowy odlew swojej twarzy czy poznać bliżej możliwości niebieskiego lasera na polskim stoisku. Zajęcia odbywały się pod kilkoma hasłami: kultura, sport, twórczość oraz rozwój globalny, dzięki czemu każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Splash! – dzień wody
Żaglówki, kajaki, tratwy, siatkówka i koszykówka w wodzie, eksperymenty wodne i mnóstwo innych zajęć – to właśnie Splash! Nawet osoby nieumiejące pływać miały szansę się pobawić – choćby zwiedzając okolicę na rowerach czy rozwiązując rozsiane po całym terenie zagadki.

Gilwell Adventure – przygoda w Gilwell Park – głównej kwaterze skautów brytyjskich.
Cały dzień spędzony na stawianiu czoła wyzwaniom – począwszy od biegu terenowego z przeszkodami jak dla czerwonych beretów poprzez zjazd w małym samochodziku ze stromej górki na wspinaczce na 13-metrowy pal kończąc. Coś, co się pamięta na długo…

Starburst – praca na rzecz społeczności lokalnej.
Podlasianie sprzątali plażę u ujścia Tamizy, inni – przygotowywali ścieżki w parkach krajobrazowych, dbali o siedliska ptaków czy pomagali remontować szkołę. I choć służba ta była lżejsza niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce, było warto!

Celebrate Europe Day - Dzień Europy – 3 sierpnia
To dzień poświęcony na bliższe poznanie się skautów i spróbowanie smakołyków przygotowanych przez reprezentantów państw z całego świata. Sery ze Szwajcarii, pierniczki i sękacz z Polski, brytyjskie haggis i mnóstwo innych. Dzień dla Polaków rozpoczął się wcześnie – o 6.30, gdy rozpoczęli przyklejanie nalepek z napisem „Poland” na jabłka przywiezione prosto z Polski specjalnie na EuroJam. Później zostały rozdane wśród uczestników EuroJamu. Oczywiście polskie nalepki znalazły się na… twarzach Polaków. Aż do końca zlotu Polska była kojarzona właśnie z jabłkami.

Ogólne wrażenia po EuroJamie…
Mnóstwo zajęć i zbyt mało czasu, by spróbować wszystkiego. Jednak dzięki temu pozostała ogromna chęć, by znaleźć się w tym samym miejscu już za dwa lata w czterokrotnie większym gronie – na Światowym Jamboree Skautowym. Dwanaście dni wystarczyło jednak, by nawiązać międzynarodowe przyjaźnie i udowodnić, że harcerstwo jest ważną częścią wielkiej skautowej rodziny.

Sponsorem podlaskiej reprezentacji była firma F7 sp. z o. o. Relacje telewizyjne z EuroJamu można zobaczyć w TVP1 w dn. 20 i 27 sierpnia oraz 3 września o godz. 8.55.

Arkadiusz Gasperczyk
93 Białostocka Drużyna Harcerska



Patrz także: