Pożegnanie

Z żalem informujemy, że zmarła harcmistrzyni Maria Kapuścińska.

 

Naczelnik Związku Harcerstwa Polskiego hm. Wiesław Maślanka napisał w swoim liście datowanym na 27 września 2005r .:

"Ludzka dusza jest jak tęcza nad przepaścią, jak całe życie znika. I tak wielki żal jakby zgasła czyjaś miłość - tych, co zostali przenika."
Marek Skwarnicki.

Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci hm. Marii Kapuścińskiej. Zawsze niezmiernie trudno jest pogodzić się z tym, że ktoś od nas odchodzi. Szczególnie trudno jest, jeżeli jest to wieloletnia instruktorka, zasłużona dla harcerstwa, oddana jego ideałom do końca życia.
Nie mogąc osobiście uczestniczyć wspólnie z najbliższymi i harcerską wspólnotą Hufca Suwałki w ostatniej drodze Zmarłej, łączę się w ten sposób z Wami i podzielam Wasz ból i żal.
Druhna Maria całym życiem potwierdzała wierność złożonemu 70 lat temu Przyrzeczeniu Harcerskiemu, a następnie Zobowiązaniu Instruktorskiemu. W czasie II wojny światowej działała w Związku Walki Zbrojnej, Armii Krajowej, pełniąc służbę sanitariuszki. Cały okres powojenny spędziła na Suwalszczyźnie.
Świętej Pamięci harcmistrzyni Maria Kapuścińska pozostanie w naszej pamięci jako wybitna instruktorka, wychowawca
harcerskich pokoleń, znakomity pedagog i przyjaciel dzieci, szczególnie tych specjalnej troski. Organizatorka Nieobozowej Akcji Letniej, przewodnicząca Komisji Stopni Instruktorskich i komisji Historycznej.
Przekazuję serdeczne wyrazy współczucia Jej nabliższym. Symbolicznie dołączam się do zapalanych zniczy - znaku pamięci i dzielę ból suwalskiej rodziny harcerskiej.
Dalszą aktywnością powinniśmy dawać śwadectwo, że Jej służba miała sens.
Druhna Maria odeszła na Wieczną Wartę...

Żegnaj Druhno!



Patrz także: