Seminarium naukowe "Znaczenie harcerstwa we wspomaganiu rozwoju członków i osób niezrzeszonych"

Druhna Sylwia wygłaszała referat nt. "Metodyka zuchowa na kierunkach pedagogicznych"

Nie jestem pierwszą osobą zajmującą się tematem metody harcerskiej, czy bardziej szczegółowo, metodyki zuchowej na kierunkach pedagogicznych.
Już w latach 70-tych w wielu ośrodkach uniwersyteckich odbywały się zajęcia z przedmiotu Metodyka wychowania w ZHP. O jego programie w latach 70-tych, 80-tych i 90-tych dyskutowali na łamach pisma Harcerstwo m.in.: Stanisław Kaczor, Urszula Sobkowiak, Janusz michałowicz, Maria Schutterly, Zofia Ziarko, Julian Nuckowski, Feliks Bocian, Heliodor Muszyński i Marek Kątny. Nic więc dziwnego, że kolejne pokolenia instruktorów powracają do tego tematu. Zwłaszcza kiedy stajemy przed problemem białych plam na naszej harcerskiej mapie.
W małych miasteczkach i na wsiach, gdzie młodzież harcerska szybko wyjeżdża do szkół gimnazjalnych, średnich czy wyższych to właśnie nauczyciele są podstawą kadry zwłaszcza w drużynach harcerskich i gromadach zuchowych.
Jako kierownik referatu zuchowego i szefowa kształcenie w Chorągwi Białostockiej już kilka lat temu stanęłam przed tymi problemami. Jednak nie były one bezpośrednią przyczyną pierwszych warsztatów dla studentów w Białymstoku. To mojej koleżanki z roku zasugerowały mi abym podzieliła się swoją wiedzą i umiejętnościami pracy z dziećmi. Widziały jak bez trudu przychodzi mi prowadzenie zajęć czy wymyślanie gier na praktyki. Dziewczyny dostrzegły, że w planie naszych studiów brak jest przedmiotów podczas których dowiedziałyby się jak prowadzić pracę wychowawczą, nawiązać kontakt z dziećmi i rodzicami, a przede wszystkim jak stać się autorytetem dla wychowanków. A właśnie tego brak w dzisiejszej szkole. Wydaje się, że na te wszystkie potrzeby odpowiada praca metodą harcerską, a w przypadku nauczania zintegrowanego – metodyka zuchowa.



 1 2 3 



Patrz także: